Niesamowity sernik o niepowtarzalnym i zupełnie niespotykanym smaku. Odważ się – doznania są nie do opisania 😀
Wiem, że sernik w naszym kraju kojarzy się raczej z pysznym, złotym ciastem z rodzynkami, a dodanie do niego bazylii wydawać by się mogło jakimś zupełnie niepoważnym pomysłem. Czasem jednak podjęcie ryzyka i zrealizowanie szalonego pomysłu kończy się sukcesem. Tak właśnie było, gdy przed imprezą urodzinową szukałam inspiracji na ciasto, które zaskoczy moich znajomych, będzie smaczne, a przy tym choć trochę zdrowe – zależało mi na małej ilości masła, mąki pszennej, cukru, więc padło na sernik. Kiedy znalazłam przepis na sernik bazyliowy na Kwestii Smaku, wiedziałam, że po prostu muszę spróbować tego szalonego połączenia bazylii i sera. I wiecie co? Moje receptory na kubkach smakowych nigdy czegoś takiego nie doświadczyły, a sernik od pierwszej łyżeczki baaaardzo polubiłam. Jeśli lubicie takie eksperymenty na swojej otwartości na smaki – naprawdę polecam wypróbować ten przepis i wprowadzić swoje kubki smakowe w stan obłędu z nadmiaru nowych doznań :D!
Wykonanie SPÓD
Wyjmij wszystkie składniki na sernik z lodówki.
Wyłóż dno tortownicy o średnicy 23 cm papierem do pieczenia, zamknij obręcz w taki sposób, żeby wypuścić resztę papieru na zewnątrz tortownicy.
W małym garnuszku roztop 2 łyżki masła.
Ciastka pokrusz dość drobno i wrzuć go garnuszka z roztopionym masłem. Wymieszaj dokładnie.
Masę ciasteczkową wyłóż na dno tortownicy i mocno uklep/ dociśnij do dna.
Tortownicę wstaw do lodówki na czas przygotowywania pozostałych elementów ciasta.
Składniki SPÓD
150 g ciastek kruchych owsianych
2 łyżki masła
Wykonanie MASA SEROWA
Umyj bazylię, zerwij listki z gałązek i odłóż kilka listków do dekoracji. Resztę liści rozdrobnij w blenderze lub bardzo dokładnie posiekaj nożem.
Zajmij się teraz masą serową – zmiel twaróg trzykrotnie w maszynce albo rozmiksuj w melakserze. Jeśli masz gotowy, zmielony ser to po prostu przełóż odpowiednią ilość do miski.
Dodaj mascarpone, a potem cukier i mąkę i zmiksuj do połączenia się składników w jednolitą masę.
W innej misce (wysokiej) lub w kielichu blendera stojącego ubij śmietankę kremówkę razem z listkami bazylii. Dodaj jedno jajko a następnie miksuj tak długo, aż masa stanie się gładka, a kawałki bazylii będą niemal niewyczuwalne.
Wlej zieloną, bazyliową masę do masy serowej i miksuj, a potem dodawaj po jednym jajku, aż wszystkie składniki dobrze się połączą.
Rozgrzej piekarnik do 175 stopni C (góra i dół bez termoobiegu).
Wyjmij tortownicę z lodówki i na ciastka wylej masę serową. Wstaw do piekarnika na 15 minut, a po tym czasie zmniejsz temperaturę do 120 stopni C i piecz przez 80 minut.
Składniki MASA SEROWA
500 g zmielonego chudego twarogu lub gotowego sernikowego (uważaj na skład)
2 doniczki bazylii (wybierz gęste i z dużą ilością liści)
5 jajek
Wykonanie WIERZCH
Gdy ciasto jest w piekarniku możesz zająć się masą śmietanową – śmietanę wymieszaj z ziarenkami wanilii lub cukrem wanilinowym, cukrem, sokiem z cytryny i startą skórką.
Po 80 minutach pieczenia w 120 stopniach (czyli po 95 minutach pieczenia w ogóle) wysuń delikatnie sernik z piekarnika i rozprowadź na jego powierzchni krem śmietanowy.
Wstaw sernik z powrotem do piekarnika na 15 minut.
Sernik wyjmuj stopniowo z piekarnika (tzn. najpierw tylko uchylić drzwiczki) a najlepiej zostaw go w nim przy uchylonych drzwiczkach do całkowitego wystygnięcia.
Gdy sernik całkowicie przestygnie obkrój go nożem przy krawędzi, zdejmij obręcz i wstaw do lodówki na kilka godzin bez przykrycia.
Tuż przed podaniem polej ciasto zmiksowanym kiwi i udekoruj sernik plasterkami obranego kiwi oraz listami bazylii. Możesz dodać też inne owoce – świetnie pasują figi lub mango.
A potem odważ się i wprowadź swoje kubki smakowe w stan obłędu nowych doznań ;p
Składniki WIERZCH
400 g śmietany 12% lub 18% (gęstej, homogenizowanej, z kubka)
Ziarna z połowy laski wanilii lub 1 łyżka cukru wanilinowego
1 łyżka cukru
1 łyżka soku z cytryny
skórka starta z 1 cytryny
oraz: 4 świeże kiwi i 3 figi (opcjonalnie)
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, odwiedź mój Fanpage na Facebooku – będziesz na bieżąco z kolejnymi pysznymi wpisami 😀
W życiu nie warto stresować się zajęciami WF, szczególnie będąc na studiach! 👩🏼🎓👨🏼🎓 Mam na to potwierdzenie tych 240 cudownych ludzi z semestru letniego na @uniwersytetwarszawski 📚 Tu można wybrać z ponad 50! dyscyplin.
A Ty? Jakie masz skojarzenie z zajęciami WF? #wf #trening #studia #studenci #uniwersytetwarszawski
[reklama] #orientana Pilnie potrzebujesz efektu glow, blasku? Chcesz to zrobić naturalnie i bezpiecznie? Tak żeby rozjaśnić przebarwienia, które btw nie znają wieku!? Ja niestety odkryłam, że przebarwień mam coraz więcej, a na co dzień muszę tryskać energią, bo 💃 w rytmach latino bez blasku ✨ byłby bez sensu. I tu samo przyszło rozwiązanie - polska marka @orientana wypuściła limitowaną serię produktów Hello Papaja z najbardziej stabilną formą witaminy C, oczywiście bez parabenów, silikonów itp. Powiedziałam - spróbuję znów mieć zdrowy blask skóry i przy okazji zmniejszyć przebarwienia :)
Jeśli też tak jak ja preferujesz naturalną pielęgnację, to w drogerii Rossmann od 22 marca do 4 kwietnia ta limitowana seria jest w świetnej promocji. Znajdziesz obłędnie pachnące produkty:
💚energetyzujący krem na dzień
💚Serum rozjaśniające przebarwienia
💚Mikrozłuszczający krem na noc
💚Rozjaśniający krem-maska
#hellopapaja #glowzhellopapaja #naturalnapielęgnacja #naturalnekosmetyki #instars #współpracareklamowa
Jazdy konno w chmurach nie miałam na liście marzeń 🫠 Bałam się okropnie 💪 ale widoki na Andy Kolumbijskie były obłędne ⛰️
Gracias, @fincalaarrinconada por la increíble cabalgata entre las nubes, una experiencia mágica e inolvidable.
🇨🇴 Kolumbia ⛰️Góry 🐎 jazda konno 🌎 podróż na własną rękę 🧳 Ameryka Południowa 🌴
#kolumbia #podróże #medellin #horseriding #andy #colombiatravel
Ludzie - ich pasje, ich siła, ich historie i zwykłe życie. Serce Kolumbii bije w rytm pięknej codzienności tych ludzi. Dzięki nim poczułam, że to zupełnie inny rytm 💖
#kolumbia #colombia #colombiatravel #backpacker #podróże #cartagena #medellin #caribbeanvibes #people #ludzie #gente #islasrosario
Zrobisz ze mną w 15 minut pinsę w wersji romantycznej z obłędnym majonezem z truflami? 🍄🟫 Ten smak zapamiętasz na długo! Przepis w opisie ⤵️
#współpracareklamowa z cudowną @zigantetartufi z Chorwacji 🇭🇷
Zakochałam się w połączeniu majonezu z truflami! Do tego jeszcze jest to wersja light i jest tak intensywna w smaku, że wystarczy odrobina, by całe danie nabrało nieziemskiego smaku trufli! Obłęd totalny 🫠
A sam przepis jest tak prosty, że nie potrzebujesz większych zdolności kulinarnych, żeby ogarnąć to w dosłownie kilka minut. Efekt takiej kolacji? Zostanie w pamięci na długo 😍
Składniki:
✅ gotowa pinsa
✅ majonez z truflami
✅ 100 g mozzarelli
✅ po łyżce prażonych solonych pistacji i płatków z migdałów
✅ odrobina parmezanu
✅opcjonalnie chorizo i rukola do dekoracji
Jak zrobić:
1️⃣ Jeśli masz ochotę to wykrój z pinsy serca 💚💚
2️⃣ Posmaruj cieniutką warstwą Light majonezu z truflami
3️⃣ Posyp posiekaną soloną pistacją i migdałami (możesz je delikatnie uprażyć na suchej patelni - będą przyjemnie chrupać)
4️⃣Ułóż kawałki mozzarelli i wstaw do piekarnika rozgrzanego do 175 stopni na 8 minut.
5️⃣ po wyjęciu z piekarnika możesz jeszcze posypać całość rukolą.
trufle prosty przepis
#Pinsa #PinsaRomana #TruffleLover #TruffleMayo #Mozzarella #Pistachios #GourmetPizza #Foodie #ItalianFood #FoodPorn #Foodstagram #HomeCooking #Delicious #ZiganteTartufi #TruffleAddict #TrufflePassion #Tartufi #TrufflePizza #LuxuryFood #HandmadePizza #FoodPhotography #TasteTheWorld #PizzaLover #PinsaGourmet #PinsaTime #FoodiesOfInstagram #PistachioLover #TruffleLovers #trufflemagic
Specjalny odcinek „Z kamerą wśród zwierząt i nie tylko” ;) 💚💚💚💚💚
#kolumbia #valentine #valentines #animalslover #colombia #natureofcolombia #walentynki #miłość #loveislove #caribbeanvibes #rosarioislands #FB9272
📍Wyspy Rosario w Kolumbii i moja próba sprawdzenia, czy stałam się turystką kochającą wygodę ;)
Do dziś nie wiem jeszcze jakim cudem udało nam się zamieszkać u jednej z 300 rodzin z wyspy o renomie najbardziej rajskiego miejsca w Kolumbii, znanego z krystalicznej wody, pięknych plaż i nieskażonej przyrody.
I zamieszkaliśmy u Marii i Jose w domku pokrytym liśćmi palmy. Maria uprzedziła, że woda i prąd, a co za tym idzie też zasięg i internet będą z reguły po 18. Cena niska jak za doświadczenie prawdziwego karaibskiego stylu życia w wiosce zamieszkanej przez rdzennych mieszkańców na terenie Parku Narodowego Corales del Rosario y San Bernardo.
Początek był dziwny - czuliśmy się, jakbyśmy weszli w środek czyjegoś świata, ze swoją białą skórą i zbyt ciekawym tego świata spojrzeniem, w butach, gdy inni chodzili boso, z torebką i plecakiem, gdy inni co najwyżej nosili swoje młodsze rodzeństwo na plecach, w okularach przeciwsłonecznych i butelką wody w ręku - takimi orderami turysty zwiedzającego egzotykę. I pierwszy spacer przez wioskę był jak wyczuwanie tego świata, w którym nikt nie słuchał śpiewu rajskich ptaków ani własnych myśli, kontemplując przy tym cudną naturę. Tu każdy słuchał zbyt głośnej muzyki Latino.
Tutaj wyświechtane hasło „życie w zgodzie z naturą” było tak realne, że aż czasem wkurzające lub zapierające dech w piersiach (o tym trochę później). Bo prąd i bieżąca woda to dobra cywilizacji, które nie muszą być dostępne zawsze i wszędzie. Bo żyć w zgodzie z naturą to też żyć w zgodzie ze swoją naturą. Na szczęście mieszkańcy mają piękną naturę :) muzykę też lubię :)
Ciąg dalszy w komentarzach :)
#IslaGrande #RosarioIslands #ColombiaTravel #TropikalnyRaj #CaribbeanVibes #ColombiaParadise #Podróże #SlowTravel #OffTheBeatenPath #TravelDiaries #Karaiby #WyspyRosario #ExoticDestinations #HiddenParadise #NatureLover #BeachLife #AuthenticTravel #LocalExperience #IslandVibes #PlanktonMagic #ColombiaIsMagic #UnspoiledNature #NomadLife #PodróżeMarzeń #ecotravel
📍🇨🇴 Twoje pierwsze skojarzenia z #kolumbia ? Egzotyka i narkoprzeszłość? Może jeszcze kawa i Amazonia?
Czy trzeba być odważnym, żeby wybrać taki kierunek na własną rękę? Pewnie trochę, ja jestem często w życiu cykorem (znajomi potwierdzą) - chęć zanurzenia się w innej kulturze jest silniejsza niż strach.
Kolumbia to może być przygoda, gdy się na nią otworzysz:
1. Nikt mnie nie pytał, czy chce jechać konno do plantacji kawy wąską ścieżką w Andach na wysokości 2100 m n.p.m. Nikt też nie pytał, czy jeżdżę konno :p Jechałam stromo w dół i w górę, krzycząc pod nosem Ayuda i śmiejąc się jednocześnie ze swojego przerażenia.
2. Nikt mnie nie pytał, czy chcę prowadzić łódkę pełną turystów, pod warunkiem, że nadal jedna wolną ręka będę tańczyć reggaeton. Tu przerażenie było mniejsze.
3. Nikt nie wspomniał, że w Kolumbii żołnierze, policjanci z bronią wyglądają groźniej niż w filmach akcji. Tranquila, to dla bezpieczeństwa, tu nikt z ochoty tu nie chowa broni, tylko ją eksponuje.
4. Nie mogłam przewidzieć, że mieszkać będę z tradycyjnej chatce na wyspie, bez utwardzonych dróg, samochodów, a prąd i woda pojawiają się po zmroku, leżąc w hamaku pogadam sobie z papugą.
5. Nie myślałam też, że zwiedzanie w deszczu będzie mnie bawić, a deszczu było sporo.
6. A gdy chciałam kupić kawę w nieturystycznym sklepiku u jakiegoś seniora, ten usadził nas i zrobił prastary rytuał częstując herbatką z liści koki, proszkiem z Bóg wie jakiej rośliny i snując długą historię o mieszkańcach rdzennego pochodzenia.
7. Obłędna przyroda i niebezpieczne dzielnice…długa historia
Moje przemyślenia.
Każda prawdziwa podróż wymaga odwagi - trzeba porzucić oczekiwania i przyzwyczajenia. Można otworzyć wtedy głowę i serce na wszystko, co inne i na swój sposób piękne. W przeciwnym wypadku zostanie rozczarowanie i narzekanie na wszystko - zimną wodę lub jej braki pod prysznicem w domku w rezerwacie, to że prawie nikt nie mówi po angielsku, że hostelowe śniadania są tak proste a łóżko mogłoby być wygodniejsze. Czy naprawdę chcemy temu poświęcać czas na wycieczce i opowiadać o tym po podróży a nie o świecie pełnym kolorów, pięknej natury i ciekawych ludzi?
#colombia #podrozzplecakiem #podróże
🎨 Getsemaní - artystyczna dusza Cartageny i jej kolorowe arcydzieła – murale pełne życia, emocji i opowieści, od portretów lokalnych bohaterów po abstrakcyjne wizje pełne karaibskich barw – każdy mural ma swoją historię do opowiedzenia. To tu tradycja miesza się z nowoczesnością, a ściany budynków stają się płótnem dla marzeń i buntowniczej ekspresji.
Historia tej dzielnicy jest bardzo ciekawa, jak i przemiany społeczne, polityczne i kulturowe Kolumbii 🇨🇴
W czasach hiszpańskiej kolonizacji (XVI-XVIII w.) Cartagena była kluczowym portem dla imperium hiszpańskiego, a Getsemaní – położona tuż za murami głównego miasta – stała się dzielnicą rzemieślników, niewolników i pracowników portowych. To tutaj mieszkali ludzie, którzy budowali potęgę Cartageny, ale sami nie mogli osiedlać się w bogatszym centrum otoczonym murami.
Tętniło tu życie społeczne i handlowe. Powstawały tu małe warsztaty, tawerny i targowiska, a ulice pełne były ludzi różnego pochodzenia – rdzennych mieszkańców, Afrykanów, Metysów i Kreolów.
Pod koniec XVIII i na początku XIX wieku Getsemaní stało się kolebką rewolucyjnych nastrojów.
W XX wieku Getsemaní zaczęło podupadać. Cartagena rozwijała się w innych kierunkach, a dawna dzielnica portowa stała się miejscem zamieszkania ubogich rodzin. Przez lata była uważana za niebezpieczną, pełną przestępczości i zapomnianą przez władze.
W latach 90. i na początku XXI wieku rozpoczęła się jednak nowa era dla Getsemaní. Dzięki rewitalizacji i napływowi artystów, podróżników oraz przedsiębiorców, dzielnica przekształciła się w jedno z najbardziej tętniących życiem miejsc Cartageny.
#Getsemaní #Cartagena #StreetArt #Kolumbia #MuralArt #Getsemaní #Cartagena #StreetArt #Kolumbia #MuralArt #UrbanArt #ArteUrbano #TravelPhotography #HiddenGems #LatinAmerica #HistoricDistrict #CaribbeanVibes #ArtLover #StreetPhotography #WallArt #CultureTrip #LocalCulture #Wanderlust #CityVibes #CreativeExpression #BohemianLife #HistoryAndArt #ColombiaTravel #CartagenaDeIndias