Przepis na kalafiora w sosie barbecue jest świetną alternatywą dla tradycyjnych mięsnych dań barbecue. Możesz go podać jako smaczną przekąskę, lekkie danie obiadowe lub dodatek do grillowanych potraw.
Sos barbecue możesz wykorzystać jako dip, glazurę do mięsa na grillu, polewę do burgerów lub jako dodatek do potraw z grilla. Smacznego!
Przygotuj kalafiora, odłamując go na mniejsze różyczki. Możesz również usunąć twarde łodygi i pokroić je na mniejsze kawałki.
W dużym garnku zagotuj osolony wrzątek. Dodaj kalafiora i gotuj go przez około 5 minut, aż stanie się lekko miękki. Następnie odcedź go i przełóż do miski z zimną wodą, aby zatrzymać proces gotowania. Odcedź ponownie i osusz kalafior.
W małej miseczce wymieszaj sos barbecue, olej roślinny, syrop klonowy lub miód, paprykę w proszku, cebulę w proszku, czosnek w proszku, sól i pieprz. To będzie sos do marynaty.
Umieść kalafiora w misce i polej go przygotowanym sosem barbecue. Dokładnie wymieszaj, aby kalafior był równomiernie pokryty sosem. Pozostaw na około 15-20 minut, aby kalafior nasiąkł smakiem marynaty.
Rozgrzej piekarnik do 200°C. Przygotuj blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Możesz też wrzucić kalafiora na grilla – wcześniej nadziewając na patyczki do szaszłyków.
Przełóż kalafiora na przygotowaną blachę, nadziewając go na patyczki do szaszłyków lub rozkładając go w jednej warstwie.
Piecz kalafiora w nagrzanym piekarniku przez około 20-25 minut, aż będzie miękki i lekko zrumieniony.
Wyjmij z piekarnika i posyp posiekaną natką pietruszki lub szczypiorkiem, jeśli chcesz.
Podawaj kalafiora w sosie barbecue na gorąco jako samodzielne danie lub jako dodatek do dań głównych.
Składniki
1 duża główka kalafiora
1/2 szklanki sosu barbecue
2 łyżki oleju roślinnego
2 łyżki syropu klonowego lub miodu
1 łyżeczka papryki w proszku
1/2 łyżeczki cebuli w proszku
1/2 łyżeczki czosnku w proszku
Sól i pieprz do smaku
Posiekana natka pietruszki lub szczypiorek (opcjonalnie, do dekoracji)
Wykonanie
W rondelku rozgrzej odrobinę oleju i dodaj posiekaną cebulę. Smaż ją przez kilka minut, aż zmięknie i zacznie się lekko złocić.
Dodaj posiekany czosnek i smaż przez kolejną minutę, aż czosnek uwolni swój aromat.
Dodaj ketchup, ocet jabłkowy, sos Worcestershire, musztardę Dijon, syrop klonowy lub miód, sos sojowy, paprykę słodką, ostre paprykę (jeśli używasz) oraz sól i pieprz.
Dokładnie wymieszaj wszystkie składniki i doprowadź sos do wrzenia.
Po zagotowaniu zmniejsz ogień i gotuj sos na wolnym ogniu przez około 15-20 minut, aby składniki się połączyły i sos zgęstniał. Pamiętaj, że im dłużej gotujesz sos, tym bardziej zintensyfikują się smaki.
Jeśli chcesz gładki sos, możesz przelać go do blendera i zmiksować do uzyskania jednolitej konsystencji. Jeśli wolisz sos z kawałkami cebuli i czosnku, nie musisz tego robić.
Przełóż sos barbecue do słoika lub butelki i przechowuj w lodówce. Sos powinien być dobrze zakręcony i może być przechowywany przez około 1-2 tygodnie.
Składniki SOS
1 cebula (posiekana)
3 ząbki czosnku (posiekane)
1 szklanka ketchupu
1/4 szklanki octu jabłkowego
2 łyżki sosu Worcestershire
2 łyżki musztardy Dijon
2 łyżki syropu klonowego lub miodu
1 łyżka sosu sojowego
1 łyżka papryki słodkiej
1/2 łyżeczki ostrej papryki (opcjonalnie, jeśli lubisz pikantne)
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki pieprzu
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, odwiedź mój Fanpage na Facebooku – będziesz na bieżąco z kolejnymi pysznymi wpisami 😀
W życiu nie warto stresować się zajęciami WF, szczególnie będąc na studiach! 👩🏼🎓👨🏼🎓 Mam na to potwierdzenie tych 240 cudownych ludzi z semestru letniego na @uniwersytetwarszawski 📚 Tu można wybrać z ponad 50! dyscyplin.
A Ty? Jakie masz skojarzenie z zajęciami WF? #wf #trening #studia #studenci #uniwersytetwarszawski
[reklama] #orientana Pilnie potrzebujesz efektu glow, blasku? Chcesz to zrobić naturalnie i bezpiecznie? Tak żeby rozjaśnić przebarwienia, które btw nie znają wieku!? Ja niestety odkryłam, że przebarwień mam coraz więcej, a na co dzień muszę tryskać energią, bo 💃 w rytmach latino bez blasku ✨ byłby bez sensu. I tu samo przyszło rozwiązanie - polska marka @orientana wypuściła limitowaną serię produktów Hello Papaja z najbardziej stabilną formą witaminy C, oczywiście bez parabenów, silikonów itp. Powiedziałam - spróbuję znów mieć zdrowy blask skóry i przy okazji zmniejszyć przebarwienia :)
Jeśli też tak jak ja preferujesz naturalną pielęgnację, to w drogerii Rossmann od 22 marca do 4 kwietnia ta limitowana seria jest w świetnej promocji. Znajdziesz obłędnie pachnące produkty:
💚energetyzujący krem na dzień
💚Serum rozjaśniające przebarwienia
💚Mikrozłuszczający krem na noc
💚Rozjaśniający krem-maska
#hellopapaja #glowzhellopapaja #naturalnapielęgnacja #naturalnekosmetyki #instars #współpracareklamowa
Jazdy konno w chmurach nie miałam na liście marzeń 🫠 Bałam się okropnie 💪 ale widoki na Andy Kolumbijskie były obłędne ⛰️
Gracias, @fincalaarrinconada por la increíble cabalgata entre las nubes, una experiencia mágica e inolvidable.
🇨🇴 Kolumbia ⛰️Góry 🐎 jazda konno 🌎 podróż na własną rękę 🧳 Ameryka Południowa 🌴
#kolumbia #podróże #medellin #horseriding #andy #colombiatravel
Ludzie - ich pasje, ich siła, ich historie i zwykłe życie. Serce Kolumbii bije w rytm pięknej codzienności tych ludzi. Dzięki nim poczułam, że to zupełnie inny rytm 💖
#kolumbia #colombia #colombiatravel #backpacker #podróże #cartagena #medellin #caribbeanvibes #people #ludzie #gente #islasrosario
Zrobisz ze mną w 15 minut pinsę w wersji romantycznej z obłędnym majonezem z truflami? 🍄🟫 Ten smak zapamiętasz na długo! Przepis w opisie ⤵️
#współpracareklamowa z cudowną @zigantetartufi z Chorwacji 🇭🇷
Zakochałam się w połączeniu majonezu z truflami! Do tego jeszcze jest to wersja light i jest tak intensywna w smaku, że wystarczy odrobina, by całe danie nabrało nieziemskiego smaku trufli! Obłęd totalny 🫠
A sam przepis jest tak prosty, że nie potrzebujesz większych zdolności kulinarnych, żeby ogarnąć to w dosłownie kilka minut. Efekt takiej kolacji? Zostanie w pamięci na długo 😍
Składniki:
✅ gotowa pinsa
✅ majonez z truflami
✅ 100 g mozzarelli
✅ po łyżce prażonych solonych pistacji i płatków z migdałów
✅ odrobina parmezanu
✅opcjonalnie chorizo i rukola do dekoracji
Jak zrobić:
1️⃣ Jeśli masz ochotę to wykrój z pinsy serca 💚💚
2️⃣ Posmaruj cieniutką warstwą Light majonezu z truflami
3️⃣ Posyp posiekaną soloną pistacją i migdałami (możesz je delikatnie uprażyć na suchej patelni - będą przyjemnie chrupać)
4️⃣Ułóż kawałki mozzarelli i wstaw do piekarnika rozgrzanego do 175 stopni na 8 minut.
5️⃣ po wyjęciu z piekarnika możesz jeszcze posypać całość rukolą.
trufle prosty przepis
#Pinsa #PinsaRomana #TruffleLover #TruffleMayo #Mozzarella #Pistachios #GourmetPizza #Foodie #ItalianFood #FoodPorn #Foodstagram #HomeCooking #Delicious #ZiganteTartufi #TruffleAddict #TrufflePassion #Tartufi #TrufflePizza #LuxuryFood #HandmadePizza #FoodPhotography #TasteTheWorld #PizzaLover #PinsaGourmet #PinsaTime #FoodiesOfInstagram #PistachioLover #TruffleLovers #trufflemagic
Specjalny odcinek „Z kamerą wśród zwierząt i nie tylko” ;) 💚💚💚💚💚
#kolumbia #valentine #valentines #animalslover #colombia #natureofcolombia #walentynki #miłość #loveislove #caribbeanvibes #rosarioislands #FB9272
📍Wyspy Rosario w Kolumbii i moja próba sprawdzenia, czy stałam się turystką kochającą wygodę ;)
Do dziś nie wiem jeszcze jakim cudem udało nam się zamieszkać u jednej z 300 rodzin z wyspy o renomie najbardziej rajskiego miejsca w Kolumbii, znanego z krystalicznej wody, pięknych plaż i nieskażonej przyrody.
I zamieszkaliśmy u Marii i Jose w domku pokrytym liśćmi palmy. Maria uprzedziła, że woda i prąd, a co za tym idzie też zasięg i internet będą z reguły po 18. Cena niska jak za doświadczenie prawdziwego karaibskiego stylu życia w wiosce zamieszkanej przez rdzennych mieszkańców na terenie Parku Narodowego Corales del Rosario y San Bernardo.
Początek był dziwny - czuliśmy się, jakbyśmy weszli w środek czyjegoś świata, ze swoją białą skórą i zbyt ciekawym tego świata spojrzeniem, w butach, gdy inni chodzili boso, z torebką i plecakiem, gdy inni co najwyżej nosili swoje młodsze rodzeństwo na plecach, w okularach przeciwsłonecznych i butelką wody w ręku - takimi orderami turysty zwiedzającego egzotykę. I pierwszy spacer przez wioskę był jak wyczuwanie tego świata, w którym nikt nie słuchał śpiewu rajskich ptaków ani własnych myśli, kontemplując przy tym cudną naturę. Tu każdy słuchał zbyt głośnej muzyki Latino.
Tutaj wyświechtane hasło „życie w zgodzie z naturą” było tak realne, że aż czasem wkurzające lub zapierające dech w piersiach (o tym trochę później). Bo prąd i bieżąca woda to dobra cywilizacji, które nie muszą być dostępne zawsze i wszędzie. Bo żyć w zgodzie z naturą to też żyć w zgodzie ze swoją naturą. Na szczęście mieszkańcy mają piękną naturę :) muzykę też lubię :)
Ciąg dalszy w komentarzach :)
#IslaGrande #RosarioIslands #ColombiaTravel #TropikalnyRaj #CaribbeanVibes #ColombiaParadise #Podróże #SlowTravel #OffTheBeatenPath #TravelDiaries #Karaiby #WyspyRosario #ExoticDestinations #HiddenParadise #NatureLover #BeachLife #AuthenticTravel #LocalExperience #IslandVibes #PlanktonMagic #ColombiaIsMagic #UnspoiledNature #NomadLife #PodróżeMarzeń #ecotravel
📍🇨🇴 Twoje pierwsze skojarzenia z #kolumbia ? Egzotyka i narkoprzeszłość? Może jeszcze kawa i Amazonia?
Czy trzeba być odważnym, żeby wybrać taki kierunek na własną rękę? Pewnie trochę, ja jestem często w życiu cykorem (znajomi potwierdzą) - chęć zanurzenia się w innej kulturze jest silniejsza niż strach.
Kolumbia to może być przygoda, gdy się na nią otworzysz:
1. Nikt mnie nie pytał, czy chce jechać konno do plantacji kawy wąską ścieżką w Andach na wysokości 2100 m n.p.m. Nikt też nie pytał, czy jeżdżę konno :p Jechałam stromo w dół i w górę, krzycząc pod nosem Ayuda i śmiejąc się jednocześnie ze swojego przerażenia.
2. Nikt mnie nie pytał, czy chcę prowadzić łódkę pełną turystów, pod warunkiem, że nadal jedna wolną ręka będę tańczyć reggaeton. Tu przerażenie było mniejsze.
3. Nikt nie wspomniał, że w Kolumbii żołnierze, policjanci z bronią wyglądają groźniej niż w filmach akcji. Tranquila, to dla bezpieczeństwa, tu nikt z ochoty tu nie chowa broni, tylko ją eksponuje.
4. Nie mogłam przewidzieć, że mieszkać będę z tradycyjnej chatce na wyspie, bez utwardzonych dróg, samochodów, a prąd i woda pojawiają się po zmroku, leżąc w hamaku pogadam sobie z papugą.
5. Nie myślałam też, że zwiedzanie w deszczu będzie mnie bawić, a deszczu było sporo.
6. A gdy chciałam kupić kawę w nieturystycznym sklepiku u jakiegoś seniora, ten usadził nas i zrobił prastary rytuał częstując herbatką z liści koki, proszkiem z Bóg wie jakiej rośliny i snując długą historię o mieszkańcach rdzennego pochodzenia.
7. Obłędna przyroda i niebezpieczne dzielnice…długa historia
Moje przemyślenia.
Każda prawdziwa podróż wymaga odwagi - trzeba porzucić oczekiwania i przyzwyczajenia. Można otworzyć wtedy głowę i serce na wszystko, co inne i na swój sposób piękne. W przeciwnym wypadku zostanie rozczarowanie i narzekanie na wszystko - zimną wodę lub jej braki pod prysznicem w domku w rezerwacie, to że prawie nikt nie mówi po angielsku, że hostelowe śniadania są tak proste a łóżko mogłoby być wygodniejsze. Czy naprawdę chcemy temu poświęcać czas na wycieczce i opowiadać o tym po podróży a nie o świecie pełnym kolorów, pięknej natury i ciekawych ludzi?
#colombia #podrozzplecakiem #podróże
🎨 Getsemaní - artystyczna dusza Cartageny i jej kolorowe arcydzieła – murale pełne życia, emocji i opowieści, od portretów lokalnych bohaterów po abstrakcyjne wizje pełne karaibskich barw – każdy mural ma swoją historię do opowiedzenia. To tu tradycja miesza się z nowoczesnością, a ściany budynków stają się płótnem dla marzeń i buntowniczej ekspresji.
Historia tej dzielnicy jest bardzo ciekawa, jak i przemiany społeczne, polityczne i kulturowe Kolumbii 🇨🇴
W czasach hiszpańskiej kolonizacji (XVI-XVIII w.) Cartagena była kluczowym portem dla imperium hiszpańskiego, a Getsemaní – położona tuż za murami głównego miasta – stała się dzielnicą rzemieślników, niewolników i pracowników portowych. To tutaj mieszkali ludzie, którzy budowali potęgę Cartageny, ale sami nie mogli osiedlać się w bogatszym centrum otoczonym murami.
Tętniło tu życie społeczne i handlowe. Powstawały tu małe warsztaty, tawerny i targowiska, a ulice pełne były ludzi różnego pochodzenia – rdzennych mieszkańców, Afrykanów, Metysów i Kreolów.
Pod koniec XVIII i na początku XIX wieku Getsemaní stało się kolebką rewolucyjnych nastrojów.
W XX wieku Getsemaní zaczęło podupadać. Cartagena rozwijała się w innych kierunkach, a dawna dzielnica portowa stała się miejscem zamieszkania ubogich rodzin. Przez lata była uważana za niebezpieczną, pełną przestępczości i zapomnianą przez władze.
W latach 90. i na początku XXI wieku rozpoczęła się jednak nowa era dla Getsemaní. Dzięki rewitalizacji i napływowi artystów, podróżników oraz przedsiębiorców, dzielnica przekształciła się w jedno z najbardziej tętniących życiem miejsc Cartageny.
#Getsemaní #Cartagena #StreetArt #Kolumbia #MuralArt #Getsemaní #Cartagena #StreetArt #Kolumbia #MuralArt #UrbanArt #ArteUrbano #TravelPhotography #HiddenGems #LatinAmerica #HistoricDistrict #CaribbeanVibes #ArtLover #StreetPhotography #WallArt #CultureTrip #LocalCulture #Wanderlust #CityVibes #CreativeExpression #BohemianLife #HistoryAndArt #ColombiaTravel #CartagenaDeIndias